Wysłany: 2006-06-04, 23:09 Jak w temacie, przezycia Survivalowe
Witam, chcialem sie wypowiedziec o moich przezyciach, a bardziej szkoleniach Survivalowych. Wiec, zaczne od tematu bardziej mobilizujacego do dalszego szkolenia sie w tym zakresie. Selekcja: trwala 14 godzin, z moimi kumplami podeszlismy do selekcji, chcielismy sie sprawdzic, jak jestesmy sprawni fizycznie i psyhicznie, aby wiedziec na ile mozemy sobie pozwolic i nad czym pracowac, aby wytrwac. Cala selekcja miala glownie nacisk na psyhike, bylo duzo sytuacji takich, ze naprawde odechciewalo sie wszystkiego. Szczegolow nie bede opisywal, poniewaz jest to ponoc Top- Secret. A na ten temat zabraklo by mi miejsca na forum .
Kolejne szkolenia mialy cel zdobycia wiedzy na temat zywnosci roslinnej, glownie rozpoznawanie roslin jadalnych w naszych polskich lasach. Szczerze mowiac, jesli nie macie pewnosci co do jakiejs rosliny, lepiej nic z nimi nie kombinujcie, moze to naprawde sie skonczyc kiepsko.
Nastepnym tematem szkolenia, bylo opanowanie metod polowania. "Polowanie" bylo robione w ten sposob, ze podchodzilo sie zwierzyne, chociaz to nie jest proste, ale uczylem sie tak, zeby jak najblizej podejsc zwierzyne, np odleglosc 2-5 metrow i cyknac fotke. Jest to najlepszy sposob bez robienia rzadnych szkod zwierzynie. Nie upolowalem, ale jestem pewien, ze nie raz bym mogl. Robie to dlatego, bo wiem, ze to jest u nas w kraju surowo zabronione. Z reszta nie ma to w tej chwili sensu, skoro nie walcze o przetrwanie. Mozna przeciez przezyc, zywiac sie dzika roslinnoscia.
Kolejnym etapem, bylo opanowanie Pierwszej Pomocy Przedmedycznej. Najlepiej udac sie do PCK, tam naprawde mozna zdobyc spora dawke wiedzy i nauczyc sie przynajmniej podstaw.
Oczywiscie rozpalanie ognia, wszelkimi sposobami, zalezalo mi na wyuczeniu sie rozpalanie ognia metoda Luku Ogniowego. Nauczylem sie tego na obozie, w sumie przez przypadek, bo pozyczylem ksiazke koledze z obozu Ray Mears'a Survival, Sztuka przetrwania i powiedzial mi, ze potrafi to zrobic, wiec mi pokazal krok po kroku. Nie jest to proste, ale wiem, ze potrafie.
Jak bedziecie chcieli cos sie dowiedziec jeszcze, prosze pisac, chetnie odpowiem na nurtujace Was pytania.
bywalo roznie, zajace, lisy, dwa razy udalo mi sie podejsc sarenke. Wiadomo, ze trzeba naprawde staran, zeby podejsc na taka odleglosc, no ale po prostu wiem sam po sobie, ze sie da. Pozdrawiam
_________________ Sily Szybkiego Reagowania- Pilnujemy Pokoju Na Swiecie
Raz wpadlem na sporego jelenia przypadkiem szłem pod wiatr ( nie wyczul mnie ) poruszałem sie przez przeorane pole ( nie szlem po ściólce nie bylo mnie słychac ) jeleń mn ie nie widzial bo byl za linia krzakow porastajacych obrzerze lasu jak na niego wpadlem to byl na wyciagniecie reki nawet blizej ale myslalem ze zawalu dostane.
_________________ Things to do today 1.get up 2.survive 3.go back to bed
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum